Osoby, które fotografowałam pytały „Co mam robić?” – wszystkich prosiłem o położenie dłoni na stole lub kolanach.
Na zdjęciach zamiast telewizorów, coraz częściej są ekrany komputerów. Pokoiki są małe, a ściany puste.
Fotografowałam osoby ze spuszczonym wzorkiem – to mnie różni do Zofii Rydet. Chciałam, aby te osoby zachowały to spojrzenie dla siebie.
Fotografowanie stało się dla mnie okazją do odnowienia znajomości z osobami, z którymi nie widziałem się od lat.
Chciałam sfotografować osoby z mojej kamienicy – pukałam chyba z 10 razy, nie udało się. Dzisiaj ludzie nie są tak ufni.
We wiaderku woda, kurczę, a teraz krany…
Ja wtedy miałam 7 lat.
Przez cztery tygodnie fotografowania nosiłam przy sobie codziennie wydruki zdjęć z Zapisu, aby pokazywać je moim bohaterom.
Zanim zrobiłam zdjęcie, jeszcze zbiegła po buty, aby na zdjęciu nie być w kapciach.
Tego domu już nie ma
Zofia Augustyńska-Martyniak zofia.augustynska.martyniak@fundacjarydet.pl
Tel: +40 501 430 585
Agnieszka Pajączkowska email: aga.pajaczkowska@e.org.pl
tel: +48 506 090 915
Wojciech Martyniak email: wojciech.martyniak@fundacjarydet.pl